Praktyka studencka w USA, Oklahoma

Praktyka w USA, na Uniwersytecie w Tulsie. Blog opisuje pracę i naukę w stanach. Oraz życie w Ameryce. Polecam szczególnie fragmenty poświęcone surfingowi w Kaliforni.

Praktyka w USA

Dzi¶ miałem okazje spotkać się po raz pierwszy z wielkim, czarnym, prawdziwym amerykańskim murzynempodczas mojego pobytu w stanach na praktyce. W przerwie od projektowania mojego mikro grzejnika poszedłem sobie do kuchni Ragtime ugotować wodę na herbatę. Więc gotuję tę wodę czasem kto¶ przejdzie korytarzem, więc słyszę jaki¶ szmer. W pewnym momencie wchodzi do kuchni wielki czarny murzyn. Był kole¶ naprawdę duży nie taki, jak center, ale raczej jak silny skrzydłowy – bardzo silny. Wygl±dał na szybkiego, fakt, że chodził powoli, bo trzeba się trochę przylansować, ale nie wiem czy kto¶ od nas potrafiłby go zatrzymać tak na 45 stopniach. Z takim u nas w drużynie, to by¶my mieli złoto w każdym sezonie. Mówię „helo” zgrywaj±c twardziela jak to się tylko da, on przeszedł się dwa kroki podszedł do automatu z batonami i do kostkarki, potem wrócił się te dwa kroki i powiedział swoim potężnym czarnym, okrutnie wyluzowanym głosem What’s up men. W tym momencie wymiękłem, już nie dałem rady dalej zgrywać twardziela, tym bardziej, że byłem w bamboszach domowych. Wtedy wielki czarny murzyn zagadn±ł: Nie wiesz gdzie tu mogę znaleĽć jaki¶ widelec? Z pocz±tku go nie zrozumiałem, my¶lałem, że chodzi o garnek, więc błędnie mu wskazałem szafkę gdzie leżał jeden zagrzybiały, potem wskazałem mu większ± szafę, gdzie były widelce, bo sam z nich korzystałem, ale niestety te drzwi były zamknięte, moja woda się zagotowała, zalałem moj± MOCNˇ herbatę Ragtime i sobie poszedłem.